Archiwum dla Listopad 2011

Z radości rzuciła się na ząb

Zdarza się – powiedziała właścicielka suczki, gdy zwierzę wybiło jej zęba. Wypadek miał miejsce podczas międzynarodowej wystawy psów w Kielcach. Pani na chwilę oddaliła się od Iszy – suczki rasy border collie. Gdy wróciła, Isza z radości skoczyła w objęcia właścicielki, wybijając kobiecie zęba.
O wypadku pierwszy doniósł Świętokrzyski Portal Towarzyski.

Bezwstydna para spoza powiatu

Burmistrz Opoczna jest przekonany, że to nie opocznianie uprawiali seks przed kamerami monitoringu na szczycie rurowej zjeżdżalni miejskiego basenu.

Nagranie, umieszczone w internecie przez kogoś z personelu, jest na tyle wyraźne, a ruchy młodych ludzi tak charakterystyczne, że Czytaj dalej »

Mikołaje rozjaśnieni i podcięci

Pięciu Mikołajów spędziło trzy godziny u łódzkiego fryzjera, który zajął się Czytaj dalej »

Miejscowy emeryt przebił się do mediów

Emeryt-mściciel przebijał opony? Trwa osiedlowe śledztwo. Niewykluczone, że sprawa trafi też na biurko dzielnicowego.

W czterech samochodach przy ul. Umińskiego w Łodzi ktoś poprzebijał w nocy opony. Wszystko wskazuje, że nieznanym sprawcą może być Czytaj dalej »

Wyszedł z twarzą na bruk

Pijany pasażer upadł na twarz w Łodzi. Na miejsce przyjechało pogotowie. Sprawą zajmą się ludzie z MPK. Dlaczego nie policja? Czytaj w Expressie Ilustrowanym

Tu pachnie złodziejem

W mieszkaniu unosił się zapach paliwa, co wydało się policjantom podejrzane. Wkroczyli więc do środka. Za szafą znaleźli trzech złodziei.

Wcześniej funkcjonariusze z komisariatu w Niemcach ustalili, że w domu w gminie Garbów mogą przebywać sprawcy kradzieży paliwa, do którego Czytaj dalej »

Takiej maszyny dotąd w gminie nie było

Pierwszy w gminie bankomat pojawił się w Kazanowie. Choć  w stolicy gminy mieszka prawie 500 osób i działają w niej filie dwóch banków, to żaden nie oferował mieszkańcom stałego dostępu do gotówki. Wszystko zmieniło się Czytaj dalej »

Włochaty pająk wywołał panikę w supermarkecie

Wyszedł ze skrzynki z bananami. Był przerażający – opowiadają świadkowie. Wielki włochaty pająk spacerował po sklepie Netto w centrum Kędzierzyna-Koźla. – Kiedy ludzie zorientowali się, co się dzieje, wpadli w panikę – wspomina pani Natalia, która widziała włochatego stawonoga.

Świadkowie twierdzą, że jego tułów był wielkości zaciśniętej pięści. – Wyglądał obrzydliwie – mówi pani Natalia.



Ktoś z obsługi sklepu zadzwonił po straż miejską. – Jeden z naszych ludzi ubrał grubą rękawicę i wsadził go do pudełka – relacjonuje Mirosław Dąbrowski, komendant kędzierzyńsko-kozielskiej straży.

Stawonoga zawieziono do opolskiego zoo. Niestety listopadowy klimat Czytaj dalej »

Głowa ścięta w ramach reklamacji

Książę ma za dużą głowę w stosunku do reszty ciała. Źródła pisane nie wspominają o tym, że był jakimś ułomkiem z dużą głową – zauważyli we wrześniu mieszkańcy Gniewkowa po odsłonięcu pomnika księcia Władysława Białego – lokalnego władcy z XIV wieku.

Feler dostrzegli też urzędnicy gniewkowskiego Ratusza. – Głowa jest o jedną trzecią za duża w stosunku do całej postaci księcia – przyznaje Paulina Rychczyńska z Urzędu Miasta i Gminy.

Dziś już wiadomo, że to wynik pomyłki rzeźbiarza. – Nadzorowaliśmy postępy w budowie pomnika, ale nigdy nie Czytaj dalej »

Nagroda to znak, że nie jest sam

Nie wiedziałam, że Andrzej jest tu taką gwiazdą. I pewnie spodziewał się, że będę miała tremę, bo tu takie grono wybitnych polskich żurnalistów – mówiła nam żona Andrzeja Poczobuta, dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Aksana Poczobut odebrała za niego nagrodę radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego. Laureat nie mógł przyjechać na odbywającą się w warszawskiej Zachęcie galę. Poczobut, działacz mniejszości polskiej na Białorusi, spędził w tym roku w areszcie prawie trzy miesiące. Sąd skazał go na trzy lata więzienia za rzekomą obrazę prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Wyrok jest w zawieszeniu, ale dziennikarz ma zakaz opuszczania kraju. – Dlatego ta nagroda to coś wielkiego, wierzę, że pomoże Andrzejowi i innym dziennikarzom walczącym o wolną Białoruś. Dla Łukaszenki to znak, że Andrzej nie jest sam, że nie został zapomniany – mówiła nam Aksana Poczobut.

Andrzej Poczobut

Andrzej Poczobut

Przyznawana od 7 lat nagroda to jedno z najbardziej prestiżowych polskich wyróżnień dziennikarskich. Co roku trafia w ręce dziennikarza, który „ma odwagę łamać stereotypy, wykraczać poza schematy i odkrywać to, co wcześniej ukryte”, taka była bowiem definicja dobrego dziennikarstwa wyznawana przez zmarłego w 1995 roku Andrzeja Woyciechowskiego – dziennikarza, artysty i założyciela Radia Zet.

Tegoroczna gala, która odbyła się 16 listopada, przyciągnęła tłumy znanych dziennikarzy, publicystów i prezesów polskich mediów. Gości witał były prezydent Aleksander Kwaśniewski, wspomnienia Woyciechowskiego czytała Krystyna Janda i Marek Kondrat. Nawet Grzegorz Hajdarowicz, właściciel Rzeczpospolitej, Uważam Rze i Przekroju, zamienił swą kolorową brazylijską koszulę na elegancki garnitur, a budząca zainteresowanie rodzimych paparazzi Janina Paradowska pozowała do zdjęć z Moniką Olejnik (obie w sukienkach przed kolano). Była też Kora ze swoim psem. Czytaj dalej »