Archiwum dla grudzień 2011

BBC wycięta z kabla za krytykę

W Pakistanie BBC Word News przestało być retransmitowane w kablowych sieciach ponieważ kanał wyemitował dokument, który uznano za krytyczny wobec władz kraju. W filmie mówiono, że Pakistan nie jest w stanie wypełnić swoich obietnic związanych ze zwalczeniem terroryzmu. BBC potępiło zablokowanie kanału, zastanawiając się przy tym, czy to samo spotka inne kanały przekazujące równie „antypakistańskie treści”.

Więcej na stronie Guardiana.

Wywiady Piersa słabiej niż najsłabsze Kinga

Piers Morgan nie może dogonić Larrego Kinga. Brytyjski dziennikarz i celebryta, który zastąpił legendę CNN, wciąż ma mniejszą widownię niż King.
78-letni Larry King przeszedł na emeryturę 17 grudnia zeszłego roku, po 25 latach pracy w CNN. Oblicza się, że w czasie kariery dziennikarskiej przeprowadził 40 tysięcy wywiadów. W studiu zastąpił go Brytyjczyk Piers Morgan.
W listopadzie tego roku Morgan miał średnio 154 tysiące widzów dziennie w wieku 25-54 lat, podczas gdy Kinga w tym samym czasie rok temu oglądało 161 tysięcy osób. Co zresztą i tak było niskim wynikiem i jednym z powodów, dla którego podziękowano Kingowi. Konkurencja w tym samym czasie ma większą widownię.
Nie wiadomo, co stanie się z programem Morgana, zwłaszcza że jego widownia określana jest jako „topniejąca”.
Więcej w The New York Times.

Niezależny dziennikarz nie może pracować dla rządu

Reuters zrezygnował ze współpracy ze swoim jemeńskim korespondentem, gdy okazało się, że jest on także tłumaczem prezydenta kraju.
Mohamed Sudam od lat pracował dla Reutersa, choć określany jest jako niezależny dziennikarz. „Nie uważamy za właściwą współpracę z dziennikarzem, który pracuje także dla rządu. Już nie jest naszym korespondentem w Jemenie” – napisano na facebookowym profilu agencji, podkreślając że Sudam był zawsze rzetelny i uczciwy.
W Yemenie od dziewięciu miesięcy odbywają się demonstracje, uczestnicy których żądają ustąpienia prezydenta Saleha.
Więcej na stronie journalism.co.uk

Czwarty upadek dziewczyny w czerwonej kurtce

Egzorcysta dmuchnął w mikrofon, by tchnąć Ducha Świętego. Wtedy odezwał się tajemniczy chichot. – Podczas mszy mogą pojawiać się różne odgłosy – uprzedzał wcześniej ksiądz. – Nie należy się ich bać. Krzyki szatana znaczą, że słabnie.

W sobotę po zmierzchu kościół w Pajęcznie (łódzkie) pęka w szwach. To członkowie Wspólnoty Przymierza Rodzin Mamre. O ich spotkaniach mówi się, że można tam doświadczyć obecności piekielnych mocy.

Przewodniczący nabożeństwu ksiądz Włodzimierz Cyran, egzorcysta diecezji częstochowskiej i moderator wspólnoty, opowiada, że świat toczy się prosto w kierunku piekła, a dzień sądu będzie dla grzeszników dniem ciemności.

Gdy pod koniec mszy wypowiada formułę konsekracji, przez kościół przebiega świdrujące, wronie krakanie. A gdy egzorcysta dmucha w mikrofon, by tchnąć Ducha Świętego, w lewej nawie odzywa się tajemniczy chichot.

Po chwili w całym kościele słychać już tylko głuche Czytaj dalej »

To nie trzecia wojna, to pijani sąsiedzi

Siekiera na wsi to nic niecodziennego, pistolet maszynowy był plastikowy, a noszenie noża nie jest zabronione – skwitowała policja najazd na mieszkańca Serbów (lubuskie) dokonany przez dwóch zamaskowanych, ubranych w moro, mężczyzn. A sytuacja wyglądała poważnie. Mogli to być bandyci, a mogło coś dużo poważniejszego – wszak wieś leży zaledwie 20 kilometrów od granicy z Niemcami.

Właściciel domu wyszedł na podwórko, gdy zobaczył, że wchodzi na nie ktoś obcy. A wkraczali dwaj mężczyźni ubrani w moro, w kominiarkach. Jeden miał pod pachą niemiecki pistolet maszynowy MP-5 i znacznych rozmiarów nóż za paskiem. Drugi w dłoniach poza nożem trzymał też siekierę.

 Kiedy jeden z napastników wymierzył z karabinu do właściciela posesji, ten uciekł do domu. Nie usłyszał strzałów, ale miał wrażenie, że jego dom jest obrzucany kamieniami. Poleciały szyby w oknach. Zadzwonił na policję, informując o uzbrojonych po zęby mężczyznach na jego podwórku.

– Potraktowaliśmy sprawę bardzo poważnie – mówi rzecznik głogowskiej policji Bogdan Kaleta. – Z relacji mieszkańca Serbów można było wywnioskować, że jest to Czytaj dalej »

Pizzożercy z fałszywym adresem

Gang napadający na dostawców pizzy rozbili krakowscy policjanci. – Mechanizm działania był w każdym przypadku taki sam – mówi Anna Zbroja z zespołu prasowego policji. – Dzwonili do wybranej pizzerii (za każdym razem do innej) i składali bardzo duże zamówienie na kilka pizz, napoje oraz dodatki. Podawali fikcyjny adres.

Dostawca przyjeżdżał, ale Czytaj dalej »

Prasa sięga bruku w oczach czytelnika

Ponad połowa Brytyjczyków przestała wierzyć prasie po aferze podsłuchowej – wynika z sondażu centrum badania opinii publicznej YounGov.

Afera wybuchła, gdy okazało się, że brukowiec News of the Word zlecał podsłuchy, by od znanych osób oraz od ofiar przestępstw czerpać tematy do tekstów.

W efekcie 58 procent badanych twierdzi teraz, że skandal miał negatywny wpływ na postrzeganie przez nich prasy. Gazetom ufa tylko 38 procent Brytyjczyków, za to telewizji i radiu odpowiednio 64 oraz 58 procent. Wiadomościom rozpowszechnianym przez Twitter wierzy 15 procent osób, a przez blogi – 10 procent.

Inaczej jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie prasa postrzegana jest jako wiarygodna przez 44 procent badanych. Telewizji wierzy zaledwie 42 procent Amerykanów, social media 19 procent, zaś blogom 18 procent.

Więcej w Guardianie

Śmigłowiec nie może wystawać w pionie

Szturmowy śmigłowiec nie zmieścił się pod wiaduktem w Zgierzu. Kierującego ukarano mandatem.

Maszyna Mi-24 Hind przewożona była lawetą do Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 SA w Łodzi. Transport nie zmieścił się pod wiaduktem kolejowym na ul. Łęczyckiej w Zgierzu.

– Na pomoc wyjechał radiowóz policji drogowej – mówi nadkomisarz Liliana Garczyńska. – Funkcjonariusze Czytaj dalej »