Archiwum dla Maj 2015

Efekt skali w pojęciu szybkości newsa

Natychmiastowość przesyłu informacji nie jest unikalną cechą Internetu. Telegraf, depesze agencyjne, transmisje radiowe i telewizyjne – od 150 lat newsy można przekazywać w czasie rzeczywistym. Postęp technologiczny jedynie zdemokratyzował nadawanie i odbieranie newsa – obecnie każdy może natychmiast podzielić się informacją (tekstem, zdjęciem, filmem) oraz odebrać podobne dane z dowolnego źródła na świecie.
Każdy jest więc „agencją informacyjną”, działającą z misją typową dla tradycyjnego, konkurencyjnego środowiska: być najszybszym – pierwszym, który wyśle lub odbierze newsa. Oczywiście newsa na skalę możliwości danej osoby, jak zdjęcie upieczonego ciasta lub selfie z dziwną miną. Styl informowania pozostaje telegraficzny, depeszowy: fotografie w Instagramie lub Snapchacie, krótkie tweety, wpisy na Facebooku, kilkuzdaniowe newsy na qz.com itd. Dopiero wielka skala przepływu informacji w Internecie tworzy wrażenie niedostępnej wcześniej szybkości – obecnie trzeba natychmiast przesłać lub odebrać informację, aby pozostać na powierzchni wartkiej, szeroko rozlanej rzeki newsów.
Ale czy czas w Internecie rzeczywiście płynie liniowo? Dlaczego w sieci użytkownicy przekazują informacje, a media newsy? Czy tagi, hasztagi, słowa kluczowe są łańcuchami wiążącymi newsa? I czym różni się szybkość nadawcy od szybkości odbiorcy?
Będę o tym mówić podczas konferencji „Interdyscyplinarne kategorie kulturoznawstwa – Szybkość w kulturze” w Warszawie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Konferencję organizuje Zakład Poetyki Intersemiotycznej i Komparatystyki Mediów Instytutu Filologii Klasycznej i Kulturoznawstwa UKSW. Obrady odbędą się w siedzibie UKSW, ul. Dewajtis 5, nowy budynek, sala 116 (Aula Muzyczna).
Referat pt. „Efekt skali w pojęciu szybkości newsa” wygłoszę 21 maja, w czwartek, o godz. 14:30.

Zapraszam!

Paweł Wieczorek

Follow me on Academia.edu

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Ekstranews w okowach szczęścia

Użytkownik Internetu, szczególnie social media, czuje się dobrze poinformowany, przy czym słowo „dobrze” oznacza tu ciepłą falę pozytywnych wiadomości. Newsy negatywne stanowią bowiem zaledwie ułamek informacji wymienianych między znajomymi poprzez Facebook, Twitter, Instagram, Snapchat itp. Dominują wiadomości proste, zrozumiałe, zachęcające do konwersacji i do dalszego przesyłania. W ten sposób funkcją mediów internetowych staje się przede wszystkim rozrywka, która pomaga użytkownikom w ucieczce od realności do roześmianej, sieciowej społeczności.
Treści, po których serfują internauci, przygotowane są zarówno przez użytkowników, jak i przez profesjonalne media, które produkują ciekawostki wg. receptur stosowanych wcześniej przy tworzeniu kiczu. Głównym wymogiem wobec owych medialnych „ekstranewsów” jest wysoka „rozsyłalność”. A jako że pojemność Internetu wydaje się nieograniczona, to strumieni „ekstranewsów” jest tak dużo, iż łańcuch udostępnień staje się raczej okowami: przygniata użytkownika nadmiarem, zmusza do poszukiwania segregatorów wiadomości.
Jakich „ekstranewsów” pożąda internauta, a jakie otrzymuje? Co daje mu radość i dlaczego czasem chce być smutny? Mechanizmom poczucia szczęścia w obszarze nowych mediów poświęcone będzie moje wystąpienie podczas konferencji naukowej „Kicz w języku/komunikacji”, organizowanej przez Katedrę Współczesnego Języka Polskiego na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego.
Konferencja odbędzie się 19-20 maja (wtorek, środa) 2015 roku w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjne UŁ, ul. Kopcińskiego 16/18.
Referat pt. „Ekstranews w okowach szczęścia” wygłoszę 20 maja, w środę, o godz. 12:00.

Zapraszam!

Paweł Wieczorek

Follow me on Academia.edu

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Pozorny bezmiar informacji

Na portalach informacyjnych można znaleźć niemal ten sam zestaw tematów i informacji. Przy spadającej liczbie korespondentów lokalnych i zagranicznych oraz przy rosnącym znaczeniu klikalności newsa coraz mniej liczy się bowiem oryginalność treści (będąca odbiciem tradycyjnej misji mediów), a coraz bardziej jej zdolność zainteresowania czytelnika. Tak, aby odbiorca włączył się w dystrybucję newsa: przesłał go dalej do znajomych i obserwujących na Facebooku, Twitterze itp.

Popyt na dane dotyczące aktualnych preferencji czytelników jest tak duży, że w Europie powstał nawet rynek wymiany takich informacji: wyspecjalizowane firmy śledzą sekunda po sekundzie miliony stron internetowych (w tym Facebook i Twitter) oraz treści wyszukiwane aktualnie przez użytkowników Google. Co minutę odświeżane są hasłowe zestawienia najczęściej czytanych tematów, a rankingi przekazywane są przez firmę do klientów, którzy natychmiast i na bieżąco mogą dostosować treść swojego serwisu do zainteresowań odbiorców. Z takich rankingów korzystają korporacje medialne i agencje prasowe.

Mediom nie umyka więc żaden news lub dyskusja – dlatego już po kilku godzinach te same tematy można przeczytać na wielu stronach informacyjnych. Tymczasem powielanie newsów zwiększa pozornie liczbę informacji w sieci, choć tak naprawdę mamy do czynienia z „odświeżaniem” oraz z multiplikacją przekazu medialnego (nie zawsze zresztą dotyczącego istotnych newsów).

O ograniczeniach związanych z pozornym dostępem do bezmiaru informacji w XXI wieku będę mówić w Szczecinie podczas konferencji „Media w Europie XXI wieku. Dyskursy medialne w latach 2004-2014″. Organizowana jest przez Zakład Mediów i Komunikowania Instytutu Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Zachodniopomorskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli.

Referat pt. „Pozorny bezmiar informacji” wygłoszę 15 maja, w piątek, o godz. 9.

Zapraszam!

Paweł Wieczorek

Follow me on Academia.edu

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Walka algorytmu z użytkownikiem, czyli jak social media rządzą wpisami

Wiadomości nie są już podawane odbiorcom przez media, jak w tradycyjnych gazetach lub w telewizji. Kierunek konsumpcji newsa odwrócił się: obecnie to odbiorcy decydują, który news w sieci przeczytają, przy okazji oglądając reklamy.

Efektem tego jest proces, w którym media, szukając zarobku, dostosowują się do gustów szerokich rzesz odbiorców, dostarczając im coraz poczytniejszych, lżejszych informacji, w tym szczegółów prywatnego życia znanych osób.

Użytkownicy social mediów, także – niczym Czytaj dalej »