Brytyjscy dziennikarze strajkują. Mają dość „churnalismu”

Przepisywanie cudzych tekstów i „sprzedawanie” ich jako własnych newsów – to właśnie churnalism. Zjawisko opisał brytyjski portal dziennikarski IJnews. Uruchomił nawet wyszukiwarkę, dzięki której można sprawdzić, jak często z oryginalnego artykułu wycinano i kopiowano treści. Brytyjscy dziennikarze zapytani przez portal twierdzą, że powodem, dla którego nawet dobrzy, zdolni i doświadczeni dziennikarze uciekają się do churnalismu zamiast szukać własnych tematów jest… kryzys. Olbrzymie straty spowodowane przeniesieniem się reklamodawców do sieci spowodowały cięcia kosztów. Redakcje zatrudniają coraz mniej ludzi i ograniczają budżety. Dziennikarzy jest tak mało, że nie mają czasu na pogłębianie tematów. Pracownicy wydawnictwa North London and Herts właśnie powiedzieli churnalismowi dość: 19 kwietnia rozpoczęli dwutygodniowy strajk. Protestują przeciwko cięciom budżetowym i ciągłemu zmniejszaniu zespołu prowadzącemu do spadku jakości gazety. Każdy dzień strajku będą relacjonować na blogu (zamierzają pokazywać się tam występować w strojach Kostuchy i udawać kondukt pogrzebowy). – Teraz liczy się ilość, a nie jakość. W rezultacie czytelnicy nie dostają tego, na co zasługują – mówi w rozmowie z IJnet strajkujący Jonathan Lovett.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*