Dziennik Guardian i tygodnik Observer raczej w internecie

Wersje drukowane obu pism nie będą zlikwidowane, ale stracą wiodącą rolę w firmie. Guardian Media Group (GMG) zdecydował się na nową strategię po stracie 33 milionów funtów, z jaką zamknięto ostatni rok finansowy.
Sprzedaż papierowego Guardiana spadła w porównaniu z poprzednim rokiem o 12,5 procent, zaś Observera – o 13,9 procent. Jednocześnie ruch na stronach internetowych obu gazet był w kwietniu 2011 roku wyższy o 31 procent, niż rok wcześniej.
Ogólny obrót GMG w roku finansowym 2009/2010 (w krajach anglosaskich rok księgowego trwa od czerwca do czerwca) wyniósł 221 milionów funtów, z czego około 40 milionów pochodziło z cyfrowych wersji gazet.
Grupa GMG chce podwoić dochody ze źródeł cyfrowych do niemal 100 milionów funtów w 2016 roku, oszczędzając w tym samym czasie 25 milionów funtów.
W związku z tym Andrew Miller, dyrektor naczelny GMG, zapowiedział poważne przekształcenia w redakcjach. Ostrzegł, że jeśli zmiany nie zostaną wprowadzone, firma w ciągu trzech-pięciu lat straci płynność finansową.
Inwestycje w cyfrę nie mają się jednak wiązać ze zwolnieniami pracowników. Treści udostępniane za pośrednictwem internetu wciąż mają być darmowe. The Guardian był zresztą pierwszą brytyjską gazetą, która udostępniała (od 2006 roku) swoje teksty na stronie internetowej, zanim trafiły do druku.
Co zmieni się teraz w wersjach papierowych? Według GMG mają zawierać mniej newsów, a więcej analiz.

Na ten temat:
Prognozy są łaskawe dla drukowanych gazet, ale też chętnie zerkają w stronę internetu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*