Judasze nie znają prawa

Nawet co czwarty haker w USA współpracuje ze służbami federalnymi, głównie z FBI i Secret Service – ustalił po dziennikarskim śledztwie brytyjski dziennik „Guardian”. – Hakerzy idą na ugodę ze względu na wysokie kary, które im grożą – komentuje Eric Corley, znana postać środowiska hackerów, prowadzący internetowy magazyn „2600: The Hacker Quarterly”. – Nie znają też prawa, więc łatwo ich zastraszyć: czasami FBI werbuje tych, którzy nie zrobili nic nielegalnego, ale nie wiedzą o tym – dodaje Corley.
Hakerzy wcieleni w szeregi służb donoszą na swoich kolegów. Jak Adrian Lamo, nazywany wśród hackerów Judaszem, bo wydał Bradleya Manninga (ten był żołnierzem, który wynosił na płytach tajne dokumenty o działaniach wojskowych USA i dostarczał je portalowi WikiLeaks).
Specjaliści zastanawiają się, czy FBI działa legalne szantażując hakerów. Barack Obama nie zabrał głosu w tej sprawie. Za to głos – w swoim stylu – zabrali hakerzy. Zaatakowali organizację InfraGard i wykradli 180 tysięcy haseł jej pracowników. InfraGard zajmuje się bezpieczeństwem w internecie i współpracuje z FBI.

– Wojtek Piesta

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*