Przygoda Polski z Turkiem

ZNALEZIONE. Turek mało, że był pijany, to w kabinie ciężarówki miał kota. Nie miał za to paliwa, mimo to spowodował kolizję opodal przejścia granicznego w Korczowej (podkarpackie). Gdy Turkiem zainteresowała się policja, funkcjonariusze zaczęli się zastanawiać, co zrobią z kotem, jeśli zatrzymają 63-letniego kierowcę. Problem rozwiązał sam Turek – otworzył kabinę i kopnął kota. Kot uciekł.

Jak Turek rozwiązał inne swoje problemy i dlaczego następnego dnia znów zatrzymała go policja? Opisuje rzeszowska Gazeta Wyborcza

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*