Rząd straszy dziennikarzy

W Turcji na miesiąc przed wyborami parlamentarnymi dziennikarze spodziewają się nasilenia represji za krytykę rządu. Przedstawiciele mediów apelują o wolność słowa, urządzają manifestacje. I są aresztowani.

Policja zatrzymuje dziennikarzy w związku z trwającym od 4 lat śledztwem, które ma wykryć spisek zawiązany w celu obalenia pro-muzułmańskiego rządu. W więzieniach lub aresztach przebywa już około 50 dziennikarzy. W większości zarzucono im związki z terrorystyczną organizacją Ergenekon.

Atmosferę wśród przedstawicieli mediów podgrzały ostatnie aresztowania. Znanego dziennikarza śledczego Nedima Senera z gazety „Posta” i Ahmeta Sika, autora książki „Armia Immama” – krytycznie opisującej Fethullaha Gulena, wpływowego, islamskiego duchownego wspierającego rząd. Do aresztu trafili też redaktorzy portalu internetowego Oda TV – zarzucono im częste krytykowanie rządzącego od 2002 roku premiera Recepa Tavyipa Erdogana.

Uczestnicy marszu w obronie wolności prasy przynieśli ze sobą transparenty z hasłami „Ręce precz od naszych opinii”, „Chcemy pisać bez obaw”. Przypominali, że według ostatniego raportu Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, w Turcji toczy się około tysiąca procesów, po których jeszcze więcej dziennikarzy może trafić za kratki. Również w raporcie amerykańskiego stowarzyszenia Freedom House oceniającym 196 krajów Turcja nie wypada najlepiej. Pod względem wolności mediów plasuje się na 112 pozycji – obok Bangladeszu, Kongo i Ugandy. Poprawy nie zapowiadają nadchodzące wybory parlamentarne. Badania wskazują, że 12 czerwca urzędujący premier wygra po raz trzeci.

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*