Szalet odmówił posłuszeństwa

ZNALEZIONE. Pani Urszula ze Zgierza nie skorzystała z toalety na dworcu PKS Łódź Kaliska. – Zgodnie z instrukcją wrzuciłam trzy złote i weszłam do środka – opowiada kobieta. – Czekałam chwilę, aż metalowe drzwi się za mną zasuną, także zgodnie z instrukcją. Mijały kolejne minuty, ale nic takiego się nie stało. Za to włączył się alarm.
Dźwięk był bardzo donośny. Zdenerwowana kobieta chciała sprawdzić na panelu sterowania, czy kwota, którą wrzuciła, jest wystarczająca. – Gdy tylko wyszłam, drzwi natychmiast zatrzasnęły się i usłyszałam szum spuszczanej wody. Na wyświetlaczu pojawił się zaś napis, że toaleta jest nieczynna.
Zdenerwowana zgierzanka poszła do autobusu bez korzystania z nowoczesnej toalety.

Przygodę pani Urszuli opisał Express Ilustrowany

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*