Trzask lustra nie zakłóci prezydenckiego orędzia

Reporterzy mogą teraz fotografować prezydenta USA w czasie rzeczywistym podczas telewizyjnych przemówień i orędzi wygłaszanych z Białego Domu.
Od lat 70-tych trzask migawek nie zakłócał takich przemówień – fotografowie wchodzili później, prezydent powtarzał fragment orędzia, w tym czasie robiono zdjęcia.
Po ostatnim przemówieniu z 1 maja – w którym Barack Obama informował o zabiciu Osamy Bin Ladena – fotoreporterzy Reutersa i AP ujawnili, jak utrwalane są mowy głowy państwa. W odpowiedzi Biały Dom zapowiedział rezygnację z powtarzania mów dla reporterów.
Po negocjacjach z przedstawicielami fotografów urzędnicy znów dopuścili do robienia zdjęć. I to „na żywo”, podczas transmitowanego orędzia. Są jednak warunki. Wstęp do sali ma tylko jeden fotograf, wybierany spośród reprezentantów Associated Press, Agence France-Presse, Reuters’a lub The New York Times’a. Każdy musi używać konkretnego typu lustrzanki, której lustro ma zostać unieruchomione, by nie hałasowało. Zabronione jest błyskanie lampami.
Fotografa w danym dniu wybierać będą sami dziennikarza, a jego zdjęcia mają być dostępne dla innych agencji.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*