W Trypolisie przed kamerami rządzi dziennikarka Sky News

Alex Crawford to nasza nowa dziennikarska bohaterka – ekscytuje się Guardian. Inne media też mówią i piszą o nieustraszonej matce czwórki dzieci, która w Libii towarzyszy rebeliantom i wśród huku wystrzałów wkracza z nimi do Trypolisu. W tym czasie inni dziennikarze obserwują wydarzenia z bezpiecznej odległości, na przykład z chronionego luksusowego hotelu.

W hełmie, w kamizelce kuloodpornej, przekrzykująca hałas silnika i wiatru podczas jazdy pickupem rebeliantów – taki obraz 43-letniej Alex Crawford utrwala się w ostatnich dniach widzom telewizji Sky News. Przy okazji obrywa się korespondentom BBC, którzy pozostają daleko w tyle za dziennikarką prywatnej stacji, nadając obrazy statyczne, kręcone z zaplecza frontu, podczas gdy Crawford wydaje się pędzić na czele rebeliantów, w pogoni za wojskami Kadafiego.

Crawford nie jest jednak objawieniem ostatniego tygodnia. To wielokrotnie nagradzana dziennikarka, trzykrotna laureatka dorocznej nagrody Królewskiego Towarzystwa Telewizyjnego (Royal Television Society), zaś w grudniu 2010 roku zdobyła tytuł Dziennikarki Roku przyznawany przez stowarzyszenie Kobiety w Filmie i Telewizji (Women in Film and Television).

Dla telewizji Sky pracuje od 1989 roku, na co dzień jest korespondentką w Południowej Afryce. Zbiera informacje z całego kontynentu (na którym zresztą urodziła się i wychowała). Była obecna przy ostatnich zamieszkach w Tunezji, Egipcie, Bahrajnie, w końcu trafiła do Libii. Wcześniej pracowała też w Azji, relacjonowała na przykład atak terrorystów na Taj Hotel w listopadzie 2008 roku. Szykowała też relacje po tsunami w Azji, na temat huraganu Katarina, była w Rzymie, gdy umierał Jan Paweł II. Wielokrotnie pod ogniem kul lub gazu łzawiącego, nieraz aresztowana i przesłuchiwana.

W Libii – według The Daily Telegraphekipa Crawford nadaje używając laptopa Mac Pro podłączonego do zestawu satelitarnego, całośc zasilana jest z gniazda zapalniczki samochodowej. Dziennikarce towarzyszą dwaj operatorzy i producent relacji.

Już teraz Crawford okrzyknięto dziennikarską twarzą libijskiej rewolucji. Ona sama zwierza się, że w swojej karierze chciałaby odkryć jeszcze aferę podobną do sprawy Watergate. Choć jest to oczywiście – dodaje Crawford – marzenie każdego dziennikarza.

– Paweł Wieczorek

 
 
 
 
Poniżej: Crawford denerwuje częste zdziwienie (seksistowskie jej zdaniem), że skoro pracuje poza domem jako korespondentka wojenna, to jak może być matką czwórki dzieci. Telemost z Trypolisu, 27 sierpnia 2011.
 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*