Archiwum redaktora

Żerowanie bez wrażliwości?

WYKŁAD: Dylematy etyczne w pracy dziennikarza i ich wpływ na formę, treść i jakość przekazu medialnego. Kraków, 31 maja, godzina 16.45.

Marcelina Szumer i Paweł Wieczorek, doktoranci Wydziału Nauk Humanistycznych i Społecznych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, zapraszają do wysłuchania ich referatu podczas VI Międzynarodowej Konferencji Naukowej Etyki Mediów „Wartości w mediach – wartość mediów” (Kraków, 31 maja – 1 czerwca 2012 roku).

Dziennikarzom zarzuca się żerowanie na ludzkich tragediach, nierzetelność, brak wrażliwości. A przecież praca dziennikarza nie jest autonomiczna – materiały są zlecane, potem redagowane, tak więc ich ocena (i wycena) związana jest nie tylko z jakością, ale też z użytecznością dla redakcji. Po szeregu rozmów z dziennikarzami oraz na przykładach polskich i zagranicznych materiałów medialnych Marcelina Szumer i Paweł Wieczorek omówią dylematy etyczne, które wpływają na decyzje dziennikarzy.

Konferencja odbywa się na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, ul. Kanonicza 9 – po drodze z Wawelu na Rynek.

Organizatorzy: Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UPJPII oraz Sekcja „Aksjologia Komunikowania” Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej.

Gorzej, ale i najlepiej

ŚWIAT. Sun on Sunday ma o 40 procent niższe dochody z reklam, niż jego poprzednik.  News of the World został zamknięty w zeszłym roku w związku ze skandalem podsłuchowym (pisaliśmy o tym tutaj). Od 26 lutego ukazuje się niedzielna edycja tabloidu The Sun, który miał zastąpić NotW. Wydawcą wszystkich gazet jest News International, który należy do Ruperta Murdocha.


Przez 10 pierwszych tygodni ukazywania się SoS zarobił na reklamach 4,8 miliona funtów. W tym samym czasie rok wcześniej News of the World zarobił 8 milionów.

Niedzielny Sun z 2,13 milionami sprzedawanych egzemplarzy pozostaje jednak w tym dniu liderem rynku.

Więcej w Guardian Media

Oświecony pożarem

ZNALEZIONE. Poświecił zapałką, by sprawdzić, co rozlał. To była benzyna.

Pożar, do którego doszło kilka tygodni temu w garażu w Radymnie (podkarpackie), spowodował 22-letni włamywacz – ustalili śledczy. Mężczyzna zerwał kłódkę i przeszukiwał pomieszczenie. W ciemności potrącił pojemnik z paliwem. Chcąc zobaczyć, co rozlał, poświecił sobie zapałką powodując pożar. Uciekł niczego nie zabierając. Już usłyszał zarzuty.

Czytaj więcej w rzeszowskich Nowinach.

Tematy licznie nieporuszone

ZNALEZIONE. Ani jednego uczestnika nie zgromadził 17 maja bydgoski marsz z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Homofobią, bo nikt takiego marszu nie zorganizował. Pochód nie przeszedł więc najważniejszymi ulicami miasta na Stary Rynek. Tam nie odczytano apelu o tolerancję i szacunek dla osób o orientacji seksualnej oraz poglądach odmiennych niż dominujące.

Nie zorganizowano też w Bydgoszczy debat poświęconych problemom mniejszości seksualnych. Nie odbyły się spotkania z publicystami, naukowcami, politykami, członkami organizacji pozarządowych oraz z przedstawicielami środowisk religijnych i artystycznych.

Ponadto wśród tematów nieporuszanych podczas Dnia Walki znalazła się deklaracja Baracka Obamy, który jako pierwszy prezydent w historii USA wyraził poparcie dla małżeństw zawieranych przez osoby homoseksualne.

To, czego nie było, opisała Gazeta Pomorska

Wymówka ze smyczą

ZNALEZIONE. Metodą „na pieska” złodzieje okradają łódzkich działkowców. Wykorzystane przez przestępców osoby wspominają: mężczyzna w wieku około 50 lat, spacerujący ze smyczą, kradnie portfele, telefony komórkowe, zegarki czy biżuterię zostawiane w altankach lub na tarasach. Gdy ktoś zauważał obcego kręcącego się po jego działce, ten usprawiedliwiał się, że szuka pieska, który mu uciekł.

O sprawie napisał Express Ilustrowany

.

Przygoda Polski z Turkiem

ZNALEZIONE. Turek mało, że był pijany, to w kabinie ciężarówki miał kota. Nie miał za to paliwa, mimo to spowodował kolizję opodal przejścia granicznego w Korczowej (podkarpackie). Gdy Turkiem zainteresowała się policja, funkcjonariusze zaczęli się zastanawiać, co zrobią z kotem, jeśli zatrzymają 63-letniego kierowcę. Problem rozwiązał sam Turek – otworzył kabinę i kopnął kota. Kot uciekł.

Jak Turek rozwiązał inne swoje problemy i dlaczego następnego dnia znów zatrzymała go policja? Opisuje rzeszowska Gazeta Wyborcza

Nie chciał wejść do auta

ZNALEZIONE. Dwumetrowy miś-maskotka niemal został porwany w centrum Przemyśla. Personel jednego ze sklepów po otwarciu placówki wyniósł go na chodnik. Następnie sprzedawczyni zauważyła dwóch młodych mężczyzn, którzy usiłowali wcisnąć misia do auta. Zadzwoniła na policję. Ta zatrzymała sprawców.

O sprawie doniosła rzeszowska Gazeta Wyborcza

Merdający obiad

ZNALEZIONE. Pies przywiązany do pnia, obok siekiera i młotek. Policja nie miała wątpliwości – para 50-latków ze Skotnik chciała zjeść zwierzę.
Funkcjonariusze pojawili się na posesji, gdy ktoś anonimowo doniósł o zamiarach gospodarzy. Ci zaprzeczali. Nagle z szopy dobiegł skowyt czworonoga. Obok niego leżała siekierka i młotek. Wtedy para przyznała, że chciała zjeść psa.

O sprawie doniosła Gazeta Krakowska

Szalet odmówił posłuszeństwa

ZNALEZIONE. Pani Urszula ze Zgierza nie skorzystała z toalety na dworcu PKS Łódź Kaliska. – Zgodnie z instrukcją wrzuciłam trzy złote i weszłam do środka – opowiada kobieta. – Czekałam chwilę, aż metalowe drzwi się za mną zasuną, także zgodnie z instrukcją. Mijały kolejne minuty, ale nic takiego się nie stało. Za to włączył się alarm.
Dźwięk był bardzo donośny. Zdenerwowana kobieta chciała sprawdzić na panelu sterowania, czy kwota, którą wrzuciła, jest wystarczająca. – Gdy tylko wyszłam, drzwi natychmiast zatrzasnęły się i usłyszałam szum spuszczanej wody. Na wyświetlaczu pojawił się zaś napis, że toaleta jest nieczynna.
Zdenerwowana zgierzanka poszła do autobusu bez korzystania z nowoczesnej toalety.

Przygodę pani Urszuli opisał Express Ilustrowany

Ukradł zęby

ZNALEZIONE. Pacjent uciekł od dentysty z protezą wartą 1,5 tysiąca złotych. Mężczyzna przyszedł do gabinetu w Stalowej Woli, by odebrać protezę. Wykorzystał chwilę nieuwagi stomatologa i opuścił lokal bez płacenia. Nieuczciwego pacjenta ściga policja.

Więcej w Nowinach