Jesień mediów przyniesie stare obawy i nowe tytuły


Wrzesień w mediach drukowanych wart będzie uwagi. Zamknięcia transakcji i pierwsze numery zaangażowanych politycznie pism, które stworzono w kontrze do biznesowych przejęć: Gremi Media ma sfinalizować zakup udziałów w Rzeczpospolitej, na co „Gazeta Polska” odpowiada własnym dziennikiem, być może pojawi się też nowy tygodnik kojarzony z prawicą – Wprost Przeciwnie.

Gremi Media poinformowała na początku lipca, że kupiła Mecom Poland – spółkę, która była właścicielem 51,01 udziałów w Presspublice, wydawcy Rzeczpospolitej. Po kolejnych dziesięciu dniach Gremi przesłało do ministerstwa skarbu list intencyjny: firma wyrażała w nim chęć zakupu udziałów drugiego właściciela Presspubliki – Przedsiębiorstwa Wydawniczego „Rzeczpospolita”. Na początku sierpnia ta jednoosobowa spółka skarbu państwa wyceniła swoje udziały na – jak donosił Presserwis – 60,5 miliona złotych. Minister skarbu państwa miał wyrazić zgodę na sprzedaż.

Udziały Mecomu kosztować będą Gremi 80 milionów złotych, ale transakcja zostanie zamknięta po akceptacji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zgoda ma zostać wydana pod koniec wakacji lub na początku września.

Dlatego wrzesień jest miesiącem, na który z niepokojem czekają wierni czytelnicy Rzeczpospolitej i Uważam Rze. Spodziewają się, że po zmianie właściciela zmieni się też linia polityczna dziennika. Już na zebraniach z początku lipca, gdy informowano pracowników o przejęciu, zapowiadano, że ewentualne zmiany nastąpią dopiero we wrześniu. Cóż, wrzesień za progiem, ale trudno w tej sprawie cokolwiek wyrokować.

Na wszelki wypadek powstaje „Gazeta Polska Codziennie”, której pierwszy numer ma się ukazać w piątek 9 września.

„Przystępujemy natychmiast do organizowania nowego dziennika. Nie pozwolimy na to, by prawica pozostała bez własnych mediów” – zapowiadał na początku lipca Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny Gazety Polskiej.

Nowy dziennik ma być więc kołem ratunkowym środowiska prawicy, gdyby Rzeczpospolita skręciła w lewo. Ale niektórzy pytają, czy nie będzie też jej konkurencją.

Paweł Lisicki, redaktor naczelny Rzeczpospolitej i Uważam Rze, na takie pytanie odpowiadał w jednym z wywiadów: „Dobrze życzę nowemu dziennikowi, nie wierzę w powodzenie tego przedsięwzięcia. Wydaje mi się też, że to środowisko zaczyna wiele nowych projektów, ale żadnego nie jest w stanie doprowadzić do końca”.

Co z reklamodawcami? Zapleczem finansowym Uważam Rze są dochody Rzeczpospolitej, Gazeta Polska nie ma tak silnego źródła finansowania, ale jej dziennik zapewne może liczyć na czytelników. Zwłaszcza gdy ukaże się – jak jest zapowiadane – w formacie tabloidowym.

Wprost Przeciwnie to największy znak zapytania września. Co prawda 20 lipca ukazał się pierwszy numer tygodnika, ale został wydany tylko po to, by nie stracić praw do tytułu (zarejestrowanego 21 lipca 2010 roku, w ciągu roku należało wyprodukować choćby jeden numer pisma). Pismo wysłano – obowiązkowo – do Biblioteki Narodowej i tyle go widziano.

Nowy tygodnik też powstaje jako kontra wobec zmiany dotychczasowej linii sprzedanego pisma. Ale o ile w Rzeczpospolitej zmiany pozostają w sferze obaw publicystów, we Wprost już się dokonały – Platforma Mediowa Point Group za osiem milionów zlotych kupiła 80 procent udziałów w Agencji Wydawniczo-Reklamowej Wprost w grudniu 2009 roku. Tomasz List naczelnym tygodnika został w maju 2010 roku.

„Twarzą” Wprost Przeciwnie jest Jan Piński, do 2009 roku szef działów Społeczeństwo i Aktualności we Wprost (poźniej kierował między innymi Agencją Informacji TVP). Zapowiada, że dla tygodnika pisać będą byli dziennikarze Wprost, mają pojawić się też głośne nazwiska.

Na razie głośniejsze są spory między oboma tytułami. Najpierw AWR Wprost zażądało od spółek Sentret i 3S Media (wydawcy Wprost Przeciwnie) zaprzestania posługiwania się znakiem słowno-graficznym przypominającym logo Wprost. Zarzucało też pomysłodawcom nieuczciwą konkurencję związaną z wykorzystaniem znanej marki do własnych celów zarobkowych. W odpowiedzi twórcy Wprost Przeciwnie donieśli do prokuratury, że wydawca Wprost chce przejąć ich tytuł.

Tak oto biznes wpływa na publicystów, a ci wpływają na powstanie nowych gazet. Za miesiąc chyba jeszcze nie będziemy wiedzieli, co zmienia się w Rzeczpospolitej i czy sukcesem jest Gazeta Polska Codziennie, czy Wprost Przeciwnie. Ale warto śledzić wrzesień, by prognozować, dla kogo zaczęła się jesień, a kto rozkwitnie wiosennie.

– Paweł Wieczorek

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*