Pisząc maila do dziennikarza wyobraź sobie osobę zupełnie niezainteresowaną twoją propozycją. Oto kilka rad dla tych, którzy chcą, by media zauważyły ich wysiłki.

Na moją dziennikarską skrzynkę mailową codziennie dostaję przynajmniej kilkadziesiąt maili. Nie czytam wszystkich dokładnie, omiatam raczej wzrokiem skrzynkę mailową w poszukiwaniu informacji ważnej i ciekawej, czyli tego „czegoś”, co może być inspiracją do napisania tekstu.

Jeśli więc mail już w pierwszej chwili nie wpadnie mi w oko, to – nawet jeśli opisuje potencjalnie ciekawe wydarzenie – najpewniej wyląduje w wirtualnym koszu. Czy nie szkoda, że ciekawa premiera książki, fajna konferencja albo festiwal, który promujesz, przechodzą bez wymarzonego echa, bo mail okazał się niedopracowany, dziennikarz więc nie zainteresował się nim.

W moim własnym interesie podpowiadam więc.

Adresat. Zadbaj, by lista odbiorców nie była dłuższa od wiadomości. Ja zazwyczaj ignoruję maila, którego wysłałeś do 20 innych dziennikarzy. A wystarczy, że ukryjesz adresatów, by stworzyć iluzję ekskluzywności.

Temat. Niech to nie będzie kilometrowa epistoła z wielokrotnie złożonych zdań. Nie jesteśmy na lekcji polskiego, a mail to nie wypracowanie. Ma być krótko, treściwie i na temat. I tak zaskakująco, żeby dziennikarz czuł, że musi zobaczyć, co jest w środku.

Powitanie. Lubisz czuć, że jesteś ważny? Dziennikarz też lubi. Jeśli szczególnie zależy ci na zainteresowaniu odbiorcy listem, zwróć się do niego po imieniu. Bezosobowego maila łatwiej zignorować niż rozpoczynającego się od „Szanowna Pani Marcelino”. Ale uważaj, by wpisać właściwe imię! Ja wielokrotnie byłam Martyną albo Malwiną, raz nawet dostałam oficjalne podziękowanie od PR-owców pewnej firmy angażującej się w walkę z rakiem. Byłam bardzo zadowolona dopóki nie zobaczyłam, że na pięknie oprawionym dyplomie figuruję, jako Magdalena Szumer.

– Marcelina Szumer

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*