Posts Tagged ‘social media’

Twitter na bezsenność czy odwrotnie?

Twitter używany późną nocą może wywołać zaburzenia snu, zwłaszcza jeśli tweetuje znerwicowany student pierwszego semestru. Takie wnioski wysnuwają autorzy artykułu The relationship between social media use and sleep quality among undergraduate students, zamieszczonego w najnowszym numerze czasopisma naukowego Information, Communication & Society (2016, Taylor & Francis).

Renee Garett, Sam Liu i Sean D. Young na wstępie przywołują dane: ponad 76 proc. amerykańskich studentów ma przynajmniej incydentalne problemy ze snem, 12-42 proc. regularnie śpi źle, ogólnie zaś użytkowanie nowych technologii wpływa na obniżenie jakości snu.

Autorzy artykułu założyli, posiłkując się wynikami wcześniejszych badań, że pierwszy semestr studiów związany jest z silnym stresem, czego skutkiem jest między innymi bezsenność. Uczestnikami badania było zatem 197 studentek i studentów pierwszego semestru University of California (Los Angeles), używający Twittera przynajmniej trzy razy w tygodniu. W ciągu 10 tygodni badania tweetowali w sumie 21,491 razy, retweetowali 14,454 razy. W tym czasie, na potrzeby badania, oceniali jakość swojego snu.

W konkluzji autorzy przedstawiają zależność: tweety (zwykle bywały krótkie) wysyłane późną nocą (między godziną 2 a 6) wiązały się z niższą jakością snu niż tweety (przeważnie dłuższe) wysyłane wieczorami (między godziną 19 a 2). Inaczej mówiąc: nocne tweety umieszczała „bezsenna” grupa studentów, zaś dłuższe, wieczorne ci, którzy spali lepiej. Prowadzi to autorów do wniosku, że studenci bez problemów ze snem używają inaczej Twittera niż studenci, których sen jest zaburzony. Ponadto autorzy tweetów krótkich, nocnych, zawierali w nich więcej treści związanych z własnym niepokojem.

Autorzy nie odpowiadają wprost na pytanie, na ile tweetowanie w nocy jest objawem, na ile przyczyną. Przywołując jednak dane mówiące, że Twittera używa 40 proc. młodych ludzi pochodzenia afroamerykańskiego wobec 29 proc. białych użytkowników, stwierdzają, iż w takim razie ci pierwsi wystawieni są na większe niebezpieczeństwo zaburzeń snu. Można więc wnioskować, że ich zdaniem tweetowanie źle wpływa na sen. Moim zdaniem powinno się przy tym wykluczyć odwrotną odpowiedź, bo czyż nie może wchodzić w grę także sięganie do Twittera jako rozrywkę w bezsennej nocy?

Jakie wyniki dałoby podobne badanie w Polsce? Świeżo upieczeni studenci, po stresie matury, a jeszcze przed pierwszymi egzaminami, wydają się raczej wyluzowani, nie spięci. Nerwy spędzają im sen z powiek raczej po pierwszych niezdanych egzaminach – obserwacja ta jednak wymagałaby potwierdzenia (lub zaprzeczenia) badaniami.

Artykuł można znaleźć tutaj.

Paweł Wieczorek

ga('create', 'UA-86864610-3', 'auto'); ga('send', 'pageview');

Algorytm jako dealer kompulsywnej komunikacji

Tworzy nas Facebook, Snapchat, Twitter. Własne środowisko Internetu, kreowane pierwotnie przez użytkownika, ostatecznie i tak jest anektowane przez aplikacje i pracujące w nich algorytmy. Każdy własny wybór medium, poprzez które człowiek odbiera i wysyła dane w sieci, nieuchronnie i automatycznie umieszcza użytkownika w moderowanym kontinuum kanałów, feedów, tweetów, snapów.

W efekcie komunikacja poprzez aplikacje staje się substytutem wyboru, sztafażem, ponieważ czerpiemy z niego głównie to, co otrzymamy. Na przykład algorytm na Facebooku, przejmując zarządzanie tablicą użytkownika, pokazuje mu nawet mniej niż połowę wpisów umieszczanych przez znajomych. Ponad 100 tysięcy kryteriów algorytmu imituje tam inteligentne wybory człowieka. Maszynowy animator uczy się, śledząc czynności użytkownika. Ten zaś masowo wybiera podsunięte artefakty, transmitując je do własnego spektrum znajomych.

Wybór maszyn, antyteza ludzkiego wyboru, atomizuje wirtualny świat, pośrednio wpływając na rzeczywistość. Człowiek dostaje tylko to, co prawdopodobnie mu się spodoba, w efekcie umacniają się ludzkie zainteresowania, ale i fobie. Omnipotencja algorytmu zamyka człowieka w spirali osób, z którymi wchodzi w interakcje – często wchodząc tylko dlatego, że dany znajomy jest aktywny. Tak wykreowano nową ontologię sieci: cyber-istnienie to nie bycie, to działanie. Jakiekolwiek działanie.

W inkluzywnej kulturze pozornej socjalizacji i nudy zalanej pozornym bezmiarem informacji rządzi algorytm, ten dealer kompulsywnej, wymuszonej, komunikacji, spełniającej się w lajkach i sharowaniu. W symulacji własnego działania człowiek staje się ledwie awatarem własnej tożsamości, a z oczekiwanego beneficjanta – permisywną, zdegradowaną ofiarą.

Algorytmy pracują wiernie w służbie właścicieli aplikacji, dążących do komodyfikacji cyberjednostki. Są efekty: portale społecznościowe generują już prawie połowę światowej wymiany danych w Internecie. Czy naprawdę jesteśmy bezsilni wobec maszyn? Jak pozostać w kręgu znajomych oraz ulubionych tematów, nie zamykając się na nowe idee, na nowych ludzi? Jak nie uwikłać się w antynomię bycia sobą lub bycia operowanym przez maszynę?

Będę mówić o tym podczas II Zjazdu Filmoznawców i Medioznawców „Dyskursy widzialności” w Krakowie w dniach 8-10 grudnia 2016 roku.

Program

Zjazd organizują Polskie Towarzystwo Badań nad Filmem i Mediami, Katedra Mediów i Badań Kulturowych Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie oraz Instytut Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Wystąpienie „Algorytm jako dealer kompulsywnej komunikacji” wygłoszę 9 grudnia, w piątek, o godz. 16:30.

Paweł Wieczorek

Follow me on Academia.edu

Follow me on Research Gate

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Social media jako źródło zadowolenia

Czy kiedykolwiek dowiemy się, jak naprawdę social media wpływają na samopoczucie użytkowników? Miały wywoływać depresję, wzmacniać poczucie wyobcowania – jak wynika z części prezentowanych dotąd badań, a jeszcze częściej: z doniesień w mediach popularniejszych niż naukowe czasopisma.

W Journal of Computer-Mediated Communication (21/4, lipiec 2016) znalazłem artykuł The Relationship Between Facebook Use and Well-Being Depends on Communication Type and Tie Strength, który podważa tak negatywne nastawienie do social mediów. Autorzy, opierając się na własnych badaniach panelowych prawie dwóch tysięcy użytkowników Facebooka, sprawdzali poczucie dobrostanu, odnosząc się do teorii przynależności, porównywania, wzajemnego wsparcia i utrzymywania relacji oraz płynących z tego korzyści. 

Ogólnie wydzielili dwa rodzaje komunikatów: indywidualne, skierowane od konkretnej osoby do drugiej osoby oraz ogólne, udostępnione wszystkim znajomym na Facebooku. Brali też pod uwagę interakcje związane z lajkami: dawanymi i otrzymanymi.

W konsekwencji owych założeń doszli do wniosków, że dobrostan zależy od rodzaju komunikatu oraz głębokości relacji między użytkownikami. Komunikaty indywidualne mają pozytywnie wpływać na zadowolenie z używania social mediów, zaś posty ogólnie nie mają dla takich odczuć znaczenia. Jednocześnie autorzy podkreślili, że nie dało się udowodnić, iż śledzenie wpisów innych osób prowadzi do spadku nastroju, depresji lub poczucia wyobcowania. Owszem, część komunikatów może obniżać nastrój, jednak oddziałując dokładnie tak samo, jak wówczas, gdy w życiu realnym otrzymamy złe wiadomości, gdy wydarzy się coś smutnego, czasem tragicznego.

Autorzy zwracają też uwagę, że komunikaty wysyłane do wszystkich są w gruncie rzeczy skupione na osobie wysyłającego, podobnie jak umieszczenie komentarza może służyć własnej afirmacji  i zwiększaniu poczucia wartości.

W konkluzji autorzy podsumowują, że social media wpływają na dobrostan ale ważny jest sposób użytkowania. Zwykłe czytanie postów znajomych, otrzymywanie i rozdawanie lajków nie ma wpływu na samopoczucie, za to otrzymywanie osobistych wiadomości od bliskich przyjaciół zwiększa uczucie zadowolenia.

O ile konkluzja, iż interakcja z bliskim znajomym może być źródłem zadowolenia, wydaje się oczywista, to bardziej zaskakuje wniosek, iż cała reszta informacji czytanych na Facebooku nie ma długotrwałego wpływu na odbiorcę, ewentualnie oddziałuje czasowo na zmianę nastroju. Facebook jest miejscem, w którym wylewane są frustracje ogólnie, dużo rzadziej osobiste, za to często umieszczane są posty budujące poczucie wartości jego autora: zdjęcia z wyjazdów, wakacji, wesołe miny, żarty i kpiny. Odbiorca, który bierze całą treść social mediów za dobrą monetę, może dojść do wniosku, iż jego życie jest nudne i szare, co zdecydowanie nie wpływa na dobrostan – o czym wspominają inne badania. Wyniki badań autorów należałoby traktować jako sprawdzenie wycinka oddziaływania social mediów oraz krytycznie zestawiać je z innymi analizami (i oczywiście na odwrót).

Autorami tekstu są prof. Robert E. Kraut z Carnegie Mellon University w Pittsburgu (Pensylwania) oraz jego była doktorantka, dr Moira Burke, badaczka pracująca dla działu Data Science w Facebooku (Palo Alto, Kalifornia). Z jej afiliacją mam problem. Jestem oczywiście przekonany, że tekst poprzedzono rzetelnymi badaniami, ale – biorąc pod uwagę konkluzję – pewien mój niepokój wywołuje współautorstwo badaczki z Facebooka. Trudno wyobrazić sobie, że pracownik social mediów wchodzi do pracy z wydrukowanym w czasopiśmie artykułem, z którego np. wynika konkluzja, że social media obniżają samopoczucie użytkowników. 

Cały tekst artykułu dostępny jest tutaj.

Paweł Wieczorek

To Tame the Inevitability or News on the Web

Media provides recipients with information part of which is subsequently further distributed by these recipients. What are the ways in which news is socialised, i.e. where and why people find news, what and why they do with it, how and where they send the news further and what the benefits – including social benefits – are for the participants in the process?

Similar questions have been posed by researchers who however usually explore the a priori assumed distribution channels and their conclusions regarding the user’s motives are equivocal. While applying the qualitative research method, I made an attempt at identifying an answer to these questions on the Polish ground.

I came to the conclusion that the interactions between the network users remind of a traditional conversation also with respect to the news: the latest events are a pretext to begin a conversation, develop a discussion, and express joy or outrage. Such interactions are also a source of entertainment and favour keeping up the relationships. Social media is used in exactly the same way and with the same objective in mind.

I will present more details during 8th Central and European Media and Communication Conference CEECOM2015, 12-14 June 2015 in Zagreb. This year’s theme is “The Digital Media Challenge”. Representatives of the largest universities in the Central and Eastern Europe formed the organizing committee of the event.

The conference will be held at the University of Zagreb, Faculty of Political Science, Lepušićeva 6 St., Croatia.

My lecture is scheduled on Friday, 12th of June, 4h P.M.

PROGRAM

Warm welcome!

Paweł Wieczorek

Follow me on Academia.edu

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Ekstranews w okowach szczęścia

Użytkownik Internetu, szczególnie social media, czuje się dobrze poinformowany, przy czym słowo „dobrze” oznacza tu ciepłą falę pozytywnych wiadomości. Newsy negatywne stanowią bowiem zaledwie ułamek informacji wymienianych między znajomymi poprzez Facebook, Twitter, Instagram, Snapchat itp. Dominują wiadomości proste, zrozumiałe, zachęcające do konwersacji i do dalszego przesyłania. W ten sposób funkcją mediów internetowych staje się przede wszystkim rozrywka, która pomaga użytkownikom w ucieczce od realności do roześmianej, sieciowej społeczności.
Treści, po których serfują internauci, przygotowane są zarówno przez użytkowników, jak i przez profesjonalne media, które produkują ciekawostki wg. receptur stosowanych wcześniej przy tworzeniu kiczu. Głównym wymogiem wobec owych medialnych „ekstranewsów” jest wysoka „rozsyłalność”. A jako że pojemność Internetu wydaje się nieograniczona, to strumieni „ekstranewsów” jest tak dużo, iż łańcuch udostępnień staje się raczej okowami: przygniata użytkownika nadmiarem, zmusza do poszukiwania segregatorów wiadomości.
Jakich „ekstranewsów” pożąda internauta, a jakie otrzymuje? Co daje mu radość i dlaczego czasem chce być smutny? Mechanizmom poczucia szczęścia w obszarze nowych mediów poświęcone będzie moje wystąpienie podczas konferencji naukowej „Kicz w języku/komunikacji”, organizowanej przez Katedrę Współczesnego Języka Polskiego na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego.
Konferencja odbędzie się 19-20 maja (wtorek, środa) 2015 roku w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjne UŁ, ul. Kopcińskiego 16/18.
Referat pt. „Ekstranews w okowach szczęścia” wygłoszę 20 maja, w środę, o godz. 12:00.

Zapraszam!

Paweł Wieczorek

Follow me on Academia.edu

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Pozorny bezmiar informacji

Na portalach informacyjnych można znaleźć niemal ten sam zestaw tematów i informacji. Przy spadającej liczbie korespondentów lokalnych i zagranicznych oraz przy rosnącym znaczeniu klikalności newsa coraz mniej liczy się bowiem oryginalność treści (będąca odbiciem tradycyjnej misji mediów), a coraz bardziej jej zdolność zainteresowania czytelnika. Tak, aby odbiorca włączył się w dystrybucję newsa: przesłał go dalej do znajomych i obserwujących na Facebooku, Twitterze itp.

Popyt na dane dotyczące aktualnych preferencji czytelników jest tak duży, że w Europie powstał nawet rynek wymiany takich informacji: wyspecjalizowane firmy śledzą sekunda po sekundzie miliony stron internetowych (w tym Facebook i Twitter) oraz treści wyszukiwane aktualnie przez użytkowników Google. Co minutę odświeżane są hasłowe zestawienia najczęściej czytanych tematów, a rankingi przekazywane są przez firmę do klientów, którzy natychmiast i na bieżąco mogą dostosować treść swojego serwisu do zainteresowań odbiorców. Z takich rankingów korzystają korporacje medialne i agencje prasowe.

Mediom nie umyka więc żaden news lub dyskusja – dlatego już po kilku godzinach te same tematy można przeczytać na wielu stronach informacyjnych. Tymczasem powielanie newsów zwiększa pozornie liczbę informacji w sieci, choć tak naprawdę mamy do czynienia z „odświeżaniem” oraz z multiplikacją przekazu medialnego (nie zawsze zresztą dotyczącego istotnych newsów).

O ograniczeniach związanych z pozornym dostępem do bezmiaru informacji w XXI wieku będę mówić w Szczecinie podczas konferencji „Media w Europie XXI wieku. Dyskursy medialne w latach 2004-2014″. Organizowana jest przez Zakład Mediów i Komunikowania Instytutu Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Zachodniopomorskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli.

Referat pt. „Pozorny bezmiar informacji” wygłoszę 15 maja, w piątek, o godz. 9.

Zapraszam!

Paweł Wieczorek

Follow me on Academia.edu

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Walka algorytmu z użytkownikiem, czyli jak social media rządzą wpisami

Wiadomości nie są już podawane odbiorcom przez media, jak w tradycyjnych gazetach lub w telewizji. Kierunek konsumpcji newsa odwrócił się: obecnie to odbiorcy decydują, który news w sieci przeczytają, przy okazji oglądając reklamy.

Efektem tego jest proces, w którym media, szukając zarobku, dostosowują się do gustów szerokich rzesz odbiorców, dostarczając im coraz poczytniejszych, lżejszych informacji, w tym szczegółów prywatnego życia znanych osób.

Użytkownicy social mediów, także – niczym Czytaj dalej »

Gry medialne w kręgu i w kanale

Media społecznościowe zmieniły reguły gry toczonej przez polityków z mediami tradycyjnymi. Szczególną rolę w tej grze, głównie przed wyborami, social media odgrywają w trzech obszarach, które należy opisać poprzez korzyści leżące po stronie kandydatów.

1. Pewność.

W epoce „analogowej” polityk docierał do mediów osobiście lub poprzez informację prasową, następnie czekał na co najmniej neutralny odzew dziennikarzy. Obecnie np. 140 znaków tweeta ogranicza niemal do zera ryzyko polityka: komunikat jest tak zwięzły, że nie może być przez dziennikarzy zmieniony, choćby przypadkowo. Ponadto faktycznymi odbiorcami komunikatów z social mediów są wyborcy, otrzymujący newsa jednocześnie z dziennikarzami, a zatem niejako kontrolujący media.

2. Dystans.

Skoro polityk dysponuje narzędziami pozwalającymi na zastąpienie mediów własnym kanałem dystrybucji newsa, to w większym niż uprzednio stopniu kandydat może limitować dostęp dziennikarzy do siebie. W efekcie może wręcz rozgrywać media poprzez selekcję dziennikarzy, którym zechce odpowiedzieć na drażliwe pytania.

3. Oszczędności.

Media społecznościowe powiększają krąg niemal darmowego dotarcia do szerokiej grupy wyborców. Wielkość owego kręgu, tożsama z liczbą odbiorców, zależy jedynie od zainteresowania wyborców profilem polityka.

O nowych narzędziach kampanii, które stawiają przed mediami nowe wyzwania, będę mówić we wtorek 28 kwietnia podczas konferencji naukowej „Media w kampaniach wyborczych„.

Organizatorem konferencji są Katedra Politologii Uniwersytetu RzeszowskiegoPolskie Radio Rzeszów S.A., Towarzystwo Studiów Dziennikarskich oraz „Naukowy Przegląd Dziennikarski”.

Konferencja odbędzie się w dniach 27-28 kwietnia (poniedziałek, wtorek) 2015 roku w budynku A0 Uniwersytetu Rzeszowskiego, al. Rejtana 16. 

Referat pt. „Gry medialne w kręgu i w kanale” wygłoszę 28 kwietnia, we wtorek, o godz. 11:00.

Zapraszam!

Paweł Wieczorek

Follow me on Academia.edu

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Nieuchronność informacji w czasach Internetu

News jest nieuchronny, bowiem w dobie Internetu nie uda się ukryć wydarzenia lub informacji. Pominięta wiadomość – niewygodna lub ukryta – i tak zostanie umieszczona na blogu, Twitterze, Facebooku, w komentarzu pod tekstem. Od użytego kanału dystrybucji, od siły samego newsa oraz od zakresu wolności słowa w danym kraju zależy, czy informacja „pójdzie” w świat dalej, czy trochę bliżej. Czy pójdzie na pewno? Czy wymienione warunki stworzenia nieuchronnego newsa są do tego wystarczające?
Będę o tym mówić w środę 15 kwietnia podczas Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Współczesne media – media informacyjne”.
Organizatorem jest Zakład Dziennikarstwa Wydziału Politologii Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie.
Konferencja odbędzie się w dniach 15-16 kwietnia (środa, czwartek) 2015 roku na terenie UMCS, Plac Litewski 3 w Lublinie
Referat pt. „Nieuchronność informacji w czasach Internetu” wygłoszę 15 kwietnia, w środę, o godz. 13:30.
Zapraszam!

Paweł Wieczorek

Instagram

Follow Pably_pl on Twitter

Fakty czy efekty, czyli iluzje cyfrowego newsa

Pytania o drobne lub rozbudowane formy newsa mnożą się wraz z konstruowaniem kolejnych kanałów przesyłu informacji – słów, obrazów, dźwięków. Czy liczy się fakt, czy efekt? Bo czy tweet z linkiem i komentarzem „wow!” jest zajawką, czy zaledwie fantomem zajawki? A może to już publicystyka, skoro autor ocenił newsa?

Strony web, social media, agregatory treści – w ramach każdego z tych kanałów dystrybucji wciąż wprowadzane są nowe pomysły i aplikacje. Quartz przedstawia  artykuły  krótkie jak lead (choć to strona web), newsy w Snapchacie znikają po 24 godzinach, w innych miejscach zaś zredukowane są do mema (gazeta.pl). Rynek newsa to już właśnie rynek kanałów: większość nadawców rozsyła (lub dostarcza) te same informacje, w kanałach newsy różnią się już tylko drogą dotarcia i formą.

Pawel Wieczorek

Czy taki sklonowany news to także gatunek, czy zaledwie forma? To fakt, czy efekt aktywnego szukania newsa przez kanały? Newsa często oderwanego od kontekstu innych informacji (w gazetach konteksty te nazywane były „działami”, teraz rolę działów pełnią tagi). Owe kanały to właśnie prawdziwe współczesne media. Jak zmieniają treść? A może nic nie zmieniają i tylko my, odbiorcy, ulegamy iluzji zmian? Iluzji zrodzonej z technologii, która czaruje ruchem i kolorami.

O iluzjach cyfrowego newsa będę mówić w czwartek 26 marca podczas V Ogólnopolskiego Seminarium Medioznawczego „Gatunki i formaty we współczesnych mediach”.

Organizatorami są Katedra Medioznawstwa oraz Katedra Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej SWPS, Fundacja na rzecz Rozwoju Szkolnictwa Dziennikarskiego oraz Instytut Dziennikarstwa Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW.

Seminarium odbędzie się w dniach 26-27 marca (czwatek-piątek) 2015 roku na terenie Uniwersytetu Warszawskiego: obrady plenarne będą się toczyć w Sali Balowej Pałacu Tyszkiewiczów-Potockich, ul. Krakowskie Przedmieście 32.

Mój referat pt. „Fakty czy efekty, czyli iluzje cyfrowego newsa” wygłoszę 26 marca, w czwartek, o godz. 15:30.

Serdecznie zapraszam!

Paweł Wieczorek

 

Follow me on Academia.edu

 

Follow Pawel Pably Wieczorek’s board Media on Pinterest.