Slipy to nie strój dla prezydenta

Podawał się za Putina, ale miał na sobie tylko slipki, więc nietrudno było zauważyć, że kłamie. Zwłaszcza że przed supermarketem w Głogowie pojawił się już o 4:3o rano. Zsiniały z zimna mężczyzna chciał w samych majtkach zrobić zakupy w zamkniętym sklepie. Nic dziwnego, że zainteresowała się nim ochrona. Wezwanym policjantom nie chciał ujawnić tożsamości, aż w końcu oznajmił, że jest Władimirem Putinem, prezydentem Rosji. Funkcjonariusze byli na tyle czujni, że nie dali mu wiary. Zwłaszcza że rzekomy prezydent śmierdział alkoholem. Przewieziono go do izby wytrzeźwień, a następnie do szpitala na obserwację psychiatryczną. Ustalono też prawdziwe personalia mężczyzny, które nie były zbieżne z podanymi przez niego pod sklepem. Funkcja też się nie zgadzała – 21 lutego Putin jest premierem Rosji, nie prezydentem.

O zdarzeniu napisała Gazeta Lubuska.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • del.icio.us
  • Pinger
  • Google Buzz
  • Reddit
  • Tumblr
  • Ulubione

Skomentuj

*